Dobro dziecka – wspólnota odpowiedzialności

Dla człowieka, rodziny, społeczeństwa i ludzkości nie ma wartości większej niż dzieci. Każde dziecko jest nadzieją   i gwarancją  przyszłości świata, ale tylko wówczas, jeżeli wzrasta w miłości, bezpieczeństwie, zdrowiu, z poszanowaniem jego godności, ze wsparciem i mądrym przewodnictwem dorosłych oraz pod ich opieką.

Aby takie warunki zapewnić, niemal 30 lat temu skonstruowano uniwersalny katalog  praw dziecka – konwencję o prawach dziecka. Z jej artykułów wybrzmiewa ogromna troska o dziecko i jego rodzinę, wybrzmiewa też wyraźnie zobowiązanie dorosłych, zobowiązanie państw do poszanowanie tych praw, do ich urzeczywistniania.

W Polsce mamy w tym względzie ogromne zadania, ale i osiągnięcia. Polska, nie bez powodu nazywana jest ojczyzną praw dziecka. To w naszym kraju, 100 lat temu, Janusz Korczak upomniał się o prawa dziecka. To z polskiej inicjatywy w 1989 roku Konwencję uchwalono.

z okularami Janusza Korczaka

W Polsce nad przestrzeganiem praw dzieci czuwa Rzecznik Praw Dziecka. Urząd ten powołany specjalną ustawą w 2000 roku przeszedł ogromny rozwój od czasu jego utworzenia. W obecnym kształcie działa bardzo dobrze, realnie poprawiając przestrzeganie praw dziecka w Polsce. Jest powszechnie doceniany, szanowany, także za granicą, jako modelowa tego typu instytucja. Wielu środowiskom, organizacjom i stowarzyszeniom, wielu ludziom, którym leży na sercu dobro dziecka, oraz wielu młodym obywatelom zależy, aby w tak rozwiniętej znakomitej formie Urząd ten nadal chronił polskie dzieci.

Z szacunkiem przyjęłam zaproszenie organizacji pozarządowych, aby kandydować na kolejnego Rzecznika Praw Dziecka. Zdecydowałam się podjąć tego zadania, bo zależy mi na coraz pełniejszej i coraz lepszej ochronie naszych dzieci i ich praw. Znam dobrze prawa dziecka, rozumiem ich ideę i konieczność ich jak najpełniejszego urzeczywistniania. Od ponad ćwierć wieku zajmuję się prawami dziecka w swojej działalności naukowej i akademickiej a także w praktyce, poprzez współpracę z różnymi środowiskami i organizacjami działającymi na rzecz dzieci, czy poprzez spotkania z dziećmi i młodzieżą, nauczycielami.

Prawa dzieci w Polsce są coraz lepiej chronione, ale wiele jest jeszcze do zrobienia, wiele jest zła wyrządzanego dzieciom, zaniedbywania ich potrzeb, wiele zagrożeń dla ich dobrostanu, wiele marginalizowania ich jako obywateli. Uważam, że to stawia przed nami kolejne wyzwania.  Jestem głęboko przekonana, że sprawy dzieci i ochrona ich praw to powinien być wspólny, ponad polityczny interes, wspólna odpowiedzialność. Taką właśnie wizję działania będę proponować, jako przyszły Rzecznik Praw Dziecka – rozwijanie dialogu, ponad polityczne działania, porozumienia dla dobra dzieci, wszystkich dzieci, każdego dziecka ponad podziałami.

Posiadam odpowiednie kompetencje, aby urząd Rzecznika Praw Dziecka dobrze sprawować, mam do tego odpowiednie zasoby merytoryczne i osobowościowe oraz kapitał społeczny polskiego i międzynarodowego środowiska związanego z prawami dziecka. Jako badaczka posiadam naukową wiedzę i znajomość problemów realizacji praw dziecka, ale mam też wieloletnie doświadczenia współpracy z Rzecznikiem Praw Dziecka, co sprawia, że znam dobrze ten Urząd, wiem jak funkcjonuje i jakie stoją przed nim wyzwania. Jestem w stanie kontynuować ów sprawdzający się sposób funkcjonowania Urzędu, ale też dalej rozwijać i pogłębiać jego działalność. Posiadam do tego osobiste predyspozycje. Jestem niezależna, ale jednocześnie otwarta na dialog, na porozumienia, porady, ale także na krytykę. Nie boję się podejmować trudnych zadań. Realizuję swoje wizje, ale jestem przy tym racjonalna i zawsze działam w granicach prawa i zasad etycznych.

Dzieci to wielki zbiorowy obowiązek. Ponad polityczne działanie dla dobra dzieci, kompleksowa ochrona ich praw poprzez odpowiednie całościowe rozwiązania legislacyjne, rozwijanie świadomości społecznej co do wagi i znaczenia realizacji praw dzieci, działalność profilaktyczna oraz systemowe rozwiązania w ochronie dziecka będą dla mnie programowymi działaniami, a jednocześnie są dla mnie naturalną postawą zgodną z tożsamością pedagoga społecznego, którym jestem.

W świadomości obywateli budzę szacunek dla dziecka i poczucie odpowiedzialności za powołanie go do życia.

Janusz Korczak, 1929 r.